Powiat Złotoryjski częścią wielkiego europejskiego projektu
W Złotoryi odbyła się inauguracja polskiej części projektu FLOWSAFE. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów na czele z Starostami Powiatu Złotoryjskiego: Rafałem Miarą i Beata Gralak, zastępca burmistrza Złotoryi Paweł Rutkowski, Barbarą Zwierzyńską-Dskocz, wiceprezes zarządu Związku Pracodawców Polskiej Miedzi, , instytucji, środowiska naukowego, przedsiębiorcy. Organizatorzy chcieli przede wszystkim poznać doświadczenia ludzi, którzy podczas powodzi obserwowali zmiany zachodzące w swoim najbliższym otoczeniu.
Czy po przejściu fali powodziowej zagrożenie znika wraz z opadnięciem wody? Niekoniecznie. Zanieczyszczenia przenoszone przez wezbrane rzeki mogą przez lata pozostawać w glebie, wodach gruntowych i na terenach rolniczych. Powiat Złotoryjski został włączony do międzynarodowego projektu FLOWSAFE, którego celem jest opracowanie nowych metod oczyszczania takich obszarów. Wartość całego przedsięwzięcia przekracza 4 mln euro.
Za projektem stoi międzynarodowe partnerstwo obejmujące osiem krajów i naukowców z 13 państw. Liderem przedsięwzięcia jest Hiszpania, a badania terenowe zaplanowano w trzech krajach: Hiszpanii, Polsce i Słowenii.
Powódź zabiera nie tylko dobytek. Problem może pozostać na lata
Wrześniowa powódź z 2024 roku pokazała, jak poważne konsekwencje dla zlewni Kaczawy mogą mieć gwałtowne wezbrania rzek. Woda zalewająca gospodarstwa, pola i zabudowania może przenosić nie tylko osady, ale również substancje pochodzące z oczyszczalni ścieków, terenów przemysłowych, składowisk czy intensywnie użytkowanych gruntów rolnych.
Wśród potencjalnych zagrożeń wymienia się m.in. pestycydy i inne zanieczyszczenia chemiczne. Ich obecność może wpływać na jakość gleby, wód gruntowych i powierzchniowych, a w konsekwencji także na możliwość dalszego użytkowania terenów rolniczych.
– Powódź degraduje teren, nieruchomości, gospodarstwa i grunty rolne poprzez wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Takie skażenia są bardzo trudne do usunięcia. Czasami potrzeba wielu lat, aby gleba i woda wróciły do stanu umożliwiającego ich normalne użytkowanie – wyjaśniał starosta złotoryjski Rafał Miara.
Świerzawa i okolice pod lupą naukowców
Jak podkreślił starosta, już na etapie przygotowywania projektu przeprowadzono analizę przepływu wód powodziowych przez teren powiatu złotoryjskiego. Na tej podstawie wskazano obszary wymagające szczególnej uwagi, przede wszystkim na terenie gminy wiejskiej Złotoryja oraz gminy miejsko-wiejskiej Świerzawa. To właśnie tam mają koncentrować się działania badawcze.
Powiat próbował również zainteresować naukowców problemem wcześniejszego pożaru składowiska opon, który trwał przez długi czas i wymagał użycia dużych ilości wody do gaszenia. Pojawiły się wówczas obawy dotyczące możliwego skażenia wód gruntowych. Jak zaznaczył Rafał Miara, wstępne rozpoznanie specjalistów nie zakwalifikowało jednak tego obszaru do zasadniczego kierunku prowadzonych badań.
W polskiej części projektu ważną rolę odegra Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach (IUNG-PIB). Naukowcy będą pobierać próbki, analizować ich skład i oceniać możliwości zastosowania odpowiednich metod oczyszczania.
Bioremediacja zamiast kosztownego usuwania skutków powodzi?
Jednym z najważniejszych elementów FLOWSAFE jest bioremediacja, czyli wykorzystanie naturalnych procesów biologicznych, w tym odpowiednio dobranych mikroorganizmów i roślin, do ograniczania lub usuwania zanieczyszczeń ze środowiska.
Celem projektu jest opracowanie rozwiązań, które pozwolą przywracać zdegradowanym terenom ich funkcje przyrodnicze i użytkowe. Nie chodzi jednak o zastosowanie jednego uniwersalnego sposobu. Metody mają być dostosowane do rodzaju zanieczyszczeń i specyfiki konkretnego obszaru.
– Do dzisiaj nikt nie wypracował takiej technologii w tym zakresie. Jeśli uda się ją opracować i zastosować, będziemy pionierami. To bardzo ciekawy projekt, a wypracowanymi rozwiązaniami będziemy mogli dzielić się również z innymi – mówił starosta Rafał Miara.
Mieszkańcy mają wskazać, gdzie problem jest największy
Warsztaty zorganizowane w Złotoryi stanowią pierwszy etap konsultacji społecznych prowadzonych równolegle w Polsce, Hiszpanii i Słowenii.
Organizatorzy chcą zebrać wiedzę, której często nie da się znaleźć w urzędowych dokumentach i mapach. Chodzi o obserwacje mieszkańców dotyczące miejsc zalewanych podczas powodzi, zmian w korytach rzek, zanieczyszczeń pojawiających się na polach, łąkach i przydomowych terenach.
Zebrane informacje zostaną naniesione na mapy i wykorzystane przy wyborze lokalizacji, w których w pierwszej kolejności przetestowane zostaną proponowane rozwiązania.
Istotny jest również udział grup szczególnie narażonych na skutki powodzi, w tym rolników, osób starszych i mieszkańców terenów zalewowych.
Wyniki konsultacji zostaną opracowane w raporcie i posłużą do przygotowania rekomendacji dla regionu.
Ponad 4 mln euro na międzynarodowe badania
Skala przedsięwzięcia pokazuje, że nie chodzi o jednorazową akcję ani lokalną analizę. W projekt zaangażowanych jest osiem krajów, a prace prowadzą zespoły naukowe z 13 państw. Całkowita wartość FLOWSAFE przekracza 4 mln euro.
Dla Powiatu Złotoryjskiego udział w takim przedsięwzięciu oznacza szansę na dokładniejsze rozpoznanie zagrożeń środowiskowych i udział w opracowywaniu technologii, które w przyszłości mogą znaleźć zastosowanie także w innych regionach Europy.
– To powód do dumy, że uczestniczymy w tak dużym i interesującym projekcie. Jesteśmy jego niewielką częścią, ale możemy mieć realny udział w wypracowaniu rozwiązań, które będą służyły również innym – podsumował Rafał Miara.
Najważniejszy efekt FLOWSAFE nie będzie polegał wyłącznie na naukowym opisaniu skutków powodzi. Stawką jest opracowanie praktycznych metod przywracania bezpieczeństwa terenom, które po przejściu wielkiej wody mogą być nadal narażone na niewidoczne gołym okiem zanieczyszczenia.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji