Iskra liże rany po degradacji
Dawid Graczyk
GMINA LUBIN. Spadek z ligi nigdy nie jest niczym przyjemnym, ale niektóre zespoły radzą sobie po nim całkiem dobrze. Przykładem może być Iskra Księginice, która od razu rozpoczęła pracę nad budową zespołu mającego powalczyć o błyskawiczny powrót do IV ligi. W klubie doszło do zmiany trenera, kilku zawodników odeszło, nową twarzą został Bartłomiej Cichy, a w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych nowinek transferowych z obozu Iskry.
O trenerskich roszadach pisaliśmy kilka dni temu i już wiadomo, że zastępujący Jarosława Rutkowskiego Piotr Stańko nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników reprezentujących Iskrę w poprzednim sezonie.
Największą stratą zdaje się być rezygnacja z gry Jarosława Gambala, który trafił do Księginic w przerwie zimowej i podczas rundy rewanżowej zdobył pięć goli uchodząc za kluczową postać zespołu. Z dobrej strony pokazywali się również pozostali gracze odchodzący z Iskry. Bramkarz Kamil Izbiański prawdopodobnie zmieni barwy, a Kamil Nowacki i Jakub Akacki wrócą do macierzystych klubów, z których byli tylko wypożyczeni.
Choć w kadrze powstało sporo luk, to do rozpoczęcia sezonu jest jeszcze sporo czasu i kibice Iskry raczej powinni być spokojnie o przyszłość. Na razie klub poinformował o jednym wzmocnieniu jakim został Bartłomiej Cichy. 23- letni pomocnik jest wychowankiem Akademii Piłkarskiej Zagłębia Lubin, a następnie reprezentował Górnika Polkowice, Odrę Ścinawa i ostatnio Górnika Lubin, gdzie grał od sezonu 2019/2020.
Pozyskanie Cichego ma być dopiero początkiem ofensywy transferowej, co jasno sugeruje, że Iskra chce jak najszybciej wrócić do IV ligi.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji