Kolejna porażka Miedziowych w Lidze Europejskiej. Koniec marzeń o awansie
PL
LUBIN. KGHM MKS Zagłębie Lubin zmierzyło się z francuskim JDA Bourgogne Dijon Handball w 4. kolejce EHF Ligi Europejskiej. Choć do przerwy Mistrzynie Polski toczyły niezwykle wyrównany bój, to w drugiej połowie zespół gości zagrał wyśmienicie i zdołał wypracować bezpieczną przewagę. Ostatnie minuty meczu kibice oglądali z dużym niedosytem, widząc, jak rywalki kontrolują przebieg gry, co ostatecznie zakończyło się zwycięstwem przyjezdnych 27:36.
Początek meczu należał do lubinianek, które wyszły na parkiet niezwykle skoncentrowane. Już w pierwszej minucie wynik spotkania otworzyła Joanna Drabik. Zagłębie utrzymywało inicjatywę i po trafieniach Kingi Grzyb oraz Alicji Fernández Fragi gospodynie prowadziły 4:2. Przewaga Mistrzyń Polski rosła – po bramce Natalii Janas w 8. minucie było 9:5, a gdy do bramki trafiła Karolina Kochaniak, przewaga wzrosła do czterech trafień (10:6). Gospodynie grały uważnie, ale zespół z Francji systematycznie odrabiał straty. Po trafieniu Laury Fauvarque w 15. minucie na tablicy pojawił się remis 12:12. Końcówka pierwszej połowy była grą „bramka za bramkę”, a wynik na 16:17 ustaliła w ostatniej minucie Elisabet Cesáreo Romero.
Od mocnego uderzenia drugą połowę rozpoczęły szczypiornistki z Lubina. Rzut karny wykorzystany przez Alicję Fernández Fragę w 32. minucie dał remis 17:17. Był to jednak ostatni moment tak bliskiego kontaktu punktowego. Zespół z Dijon zaczął przejmować inicjatywę i po serii trafień, m.in. Lilou Pintat i Maureen Gayet, odskoczył na cztery bramki (17:21). Zagłębie starało się gonić wynik, ale świetnie dysponowana Stine Lønborg (8 bramek w meczu) rzucała seryjnie, powiększając przewagę przyjezdnych do stanu 20:27 w 41. minucie.
Lubinianki mimo ambitnej postawy nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych rywalek, które dominowały pod względem skuteczności rzutowej (84% przy 60% gospodyń). Sytuację Zagłębia starały się poprawiać Karolina Kochaniak i Joanna Drabik, jednak w bramce Dijon świetnie spisywała się Manuella Dos Reis, która zanotowała 13 obron (43% skuteczności). Na dziesięć minut przed końcem po bramce Celine Sivertsen Dijon prowadziło już 23:32. Wynik na 27:36 ustaliła Corentine Senant, a gospodynie nie zdołały już odpowiedzieć i musiały uznać wyższość zespołu z Francji na własnym terenie.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – JDA Bourgogne Dijon Handball 27:36 (16:17)
Zagłębie: Maliczkiewicz (5 obron), Zima, Piotrowska – Kochaniak (5), Drabik (4), Grzyb (4), Fernández Fraga (4), Oliveira Fernándes (3), Janas (2), Cesáreo Romero (2), Jakubowska (1), Cardoso de Castro (1), Jureńczyk (1), Cavo, Pietras, Machado Matielli.
Dijon: Dos Reis (13 obron), Giegerich – Lønborg (8), Gayet (6), Vautier (5), Holejova (4), Pintat (3), Sivertsen (3), Fauvarque (3), Blaise (2), Senant (1), Offendal (1), Niombla, Texier.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji