Piłkarze Górnika ratowanie 2 ligi rozpoczęli od przegranej
zj
POLKOWICE. Od porażki 1:3 piłkarze Górnika Polkowice rozpoczęli ligowe granie w 2023 roku. Porażka o tyle znacząca, że po tej wygranej Motor minął Górnika w ligowej tabeli. Górnicy mecz rozpoczęli jak można było najlepiej bo 12 minucie objęli prowadzenie po celnym trafieniu Rafała KARMELITY. "Karmel" najpierw silnie uderzył z dystansu, bramkarz wybił piłkę a pomocnik z Polkowic poszedł za piłką i dokonał dzieła zniszczenia...
Gospodarze co prawda szybko wyrównali, ale potem gra toczyła się pod lekkie dyktandu gości. Po przerwie Górnik miał szanse na "zamknięcie" meczu. Bliscy zdobycia goli byli Makuch i ponownie Karmelita.
Gospodarze po przeprowadzenie jednocześnie 4 zmian w 65 minucie zaczęli grać lepiej i przejęli inicjatywę na boisku. W 80 minucie lublinianie wreszcie dopięli swego. Lis miał troszkę miejsca przed polem karnym, minął jednego rywala i ustawił sobie piłkę do strzału, a następnie świetnie huknął z dystansu w górny róg bramki na 2:1. 120 sekund później było po zawodach. Zbiciak dostał piłkę w pole karne, przeskoczył dwóch rywali i po strzale głową ustalił rezultat na 3:1.
Za tydzień w niedzielę 5 marca Górnik na swoim stadionie podejmował będzie kandydata do awansu - KKS Kalisz. Niepowodzenie w tym meczu może polkowiczan zepchnąć w sąsiedztwo strefy spadkowej...
Motor Lublin – Górnik Polkowice 3:1 (1:1)
Bramki: Wełniak (16), Lis (80), Zbiciak (82) – Karmelita (12).
Motor: Budziłek – Wójcik, Rudol (65 Szarek), Zbiciak, Luberecki, Ceglarz, Reiman (64 Gąsior), Kusiński (64 Michał Król), Rafał Król, Kosior (65 Lis), Wełniak (78 Kasprzyk).
Górnik: Furtak – Baranowski (65 Fryzowicz), Makuch, Czarny, Ratajczak, Karmelita, Piech (80 O. Leopold), Krasa, Kuźma (80, Burka), Kiebzak (67 Wacławczyk), Pisarek (65 Ciućka).
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji