Śląsk-Zagłębie: wojna w ekstraklasie
jaz,jw
WROCŁAW. Miedziowi mogli zamurować swoją bramkę na Tarczyńskim Arena i kilkadziesiąt tysięcy widzów wynudziłoby się za wszystkie czasy... Zagłębie chciało wygrać i postawiło na otwartą grę. Zabrakło jednak argumentów by chociaż 1 punkt pojechał do Lubina. Szkoda... - Dziś straciliśmy bramki także dlatego, że graliśmy o pełną pulę. Mogliśmy się murować, a chcieliśmy kreować. Zabrakło skuteczności, szybszej i konkretnej reakcji. Te gorsze momenty z naszej strony perfekcyjnie wykorzystywał Śląsk - mówił Leszek OJRZYŃSKI, trener Miedziowych.
Była walka na murawie i wielkie emocje na trybunach. Nie mogło być inaczej skoro na Tarczyński Arena pojawiło się ponad 30 tysięcy kibiców. W tym gronie blisko 2000 fanów Miedziowych. Atrakcji na murawie nie brakowało, ale i na trybunach sporo się działo. Kto nie był niech żałuje...
Śląsk mimo wygranej nie opuścił strefy spadkowej. Zagłębie wciąż niepewne swojego losu musi wygrać kolejny mecz...
Fot.Jakub Wieczorek
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji