WaszRegion.pl (dawniej e-legnickie.pl)

Co dzieje się ze sponsorem Pucharu Polski? DZPN milczy…

zj

DOLNY ŚLĄSK. Rozgrywki Dolnośląskiego Pucharu Polski trwają już w najlepsze, kolejne zespoły rywalizują o awans do następnych rund, a mimo to wciąż trudno znaleźć odpowiedź na dość podstawowe pytanie: kto w tym sezonie jest sponsorem tytularnym jednych z najważniejszych rozgrywek organizowanych przez Dolnośląski Związek Piłki Nożnej?

Co dzieje się ze sponsorem Pucharu Polski? DZPN milczy…

W poprzednim sezonie sprawa była jasna, ponieważ rozgrywki funkcjonowały jako JAXAN Dolnośląski Puchar Polski, a firma była wyraźnie obecna w komunikacji dotyczącej pucharu. W tym sezonie sytuacja nie jest już tak oczywista, ponieważ mimo rozpoczęcia rywalizacji DZPN nie przedstawił informacji, czy współpraca z JAXAN została przedłużona, czy też w jej miejsce pojawi się inny partner. Nie ma również jasnego komunikatu, że w tym sezonie sponsor tytularny nie będzie w ogóle występował.

I właśnie brak informacji jest tutaj najbardziej zastanawiający, bo nie mówimy o rozgrywkach, które dopiero mają się rozpocząć i w przypadku których można jeszcze tłumaczyć, że trwają rozmowy z potencjalnymi partnerami. Puchar już się toczy, kluby grają swoje mecze, a kibice śledzą wyniki i kolejne etapy rywalizacji, podczas gdy wciąż nie wiadomo, pod jaką właściwie marką komercyjną te rozgrywki mają być prowadzone.

JAXAN zostaje, pojawi się nowy sponsor, a może nie będzie go wcale?
Oczywiście możliwe są różne scenariusze. JAXAN może nadal prowadzić rozmowy z DZPN i ostatecznie pozostać sponsorem tytularnym, związek może być w trakcie negocjacji z inną firmą albo po prostu w tym sezonie nie udało się znaleźć partnera, który chciałby zainwestować w tę markę. Każdy z tych wariantów jest możliwy, ale problem polega na tym, że środowisko piłkarskie nie otrzymało w tej sprawie żadnego konkretnego komunikatu.

Jeżeli rozmowy rzeczywiście trwają, można przecież powiedzieć o tym wprost. Jeżeli JAXAN pozostaje partnerem, również można to potwierdzić. Jeżeli współpraca się zakończyła i prowadzone są rozmowy z nowym sponsorem, także można poinformować o tym kluby oraz kibiców. Tymczasem mamy po prostu ciszę…

DZPN potrafi komunikować (tylko) swoje sukcesy
Trudno też nie odnieść tego do sposobu, w jaki DZPN komunikuje inne swoje działania. Związek a w szczególności jego prezes Łukasz Czajkowski potrafi bardzo szeroko informować o swoich projektach, sukcesach, wydarzeniach i inicjatywach, czego dobrym przykładem były choćby tegoroczne obchody 80-lecia oraz uroczysta gala jubileuszowa, przygotowana z dużym rozmachem i szeroko obecna w komunikacji związku.

Tym bardziej zastanawia więc sytuacja, w której jeden z najważniejszych produktów sportowych DZPN rozpoczyna kolejny sezon, a kwestia jego sponsora tytularnego pozostaje niewyjaśniona. Nie chodzi przy tym o to, żeby oczekiwać od związku natychmiastowego znalezienia sponsora za wszelką cenę. Sponsor tytularny musi przecież widzieć w takich rozgrywkach konkretną wartość marketingową i biznesową, a rozmowy z firmami mogą trwać długo. Jeżeli jednak negocjacje rzeczywiście się toczą, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby DZPN zwyczajnie o tym poinformował.

Puchar ma ogromny potencjał marketingowy
Dolnośląski Puchar Polski to przecież nie jest mały, lokalny turniej organizowany dla kilku zespołów. W rywalizacji uczestniczą setki klubów z całego województwa, a zwycięstwo daje możliwość gry na szczeblu centralnym Pucharu Polski. Dla wielu klubów z niższych lig jest to również jedna z niewielu okazji, aby zmierzyć się z zespołami stojącymi kilka poziomów wyżej i przyciągnąć na stadion większą liczbę kibiców. Właśnie dlatego trudno zrozumieć, dlaczego kwestia sponsora tytularnego pozostaje tak mało komunikowana. Jeżeli DZPN chce budować wartość swoich rozgrywek, powinien również pokazywać ich potencjał partnerom biznesowym i konsekwentnie budować wokół nich markę.

Sponsor tytularny nie jest przecież wyłącznie logo umieszczonym przy nazwie rozgrywek, ale również elementem całego produktu, który można wykorzystać przy promocji meczów, finału, materiałów medialnych czy aktywności w mediach społecznościowych.

Kilkaset tysięcy na jubileusz, a co z najważniejszymi rozgrywkami?
Tym bardziej że DZPN w ostatnim czasie nie oszczędzał na budowaniu własnego wizerunku. Jubileuszowa gala 80-lecia była dużym przedsięwzięciem, które miało pokazać znaczenie związku i jego pozycję w dolnośląskiej oraz polskiej piłce. Według informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej organizacja jubileuszowego wydarzenia miała kosztować kilkaset tysięcy złotych.

Nie chodzi więc o proste porównywanie kosztów gali z wartością sponsora pucharu, bo są to zupełnie różne kwestie. Można jednak oczekiwać od organizacji, która potrafi przeznaczyć znaczące środki i energię na duże wydarzenie jubileuszowe, że jednocześnie będzie w stanie jasno komunikować sytuację dotyczącą jednej ze swoich najważniejszych marek sportowych.

Największym problemem jest komunikacyjna cisza
Na dziś tej jasności po prostu brakuje. Nie wiadomo, czy JAXAN pozostaje sponsorem tytularnym, czy pojawi się nowa firma, czy też w tym sezonie Dolnośląski Puchar Polski będzie funkcjonował bez sponsora tytularnego. Nie wiadomo również, czy rozmowy z potencjalnymi partnerami nadal trwają, czy też kwestia została już rozstrzygnięta, ale DZPN nie zdecydował się jeszcze na oficjalne poinformowanie o tym środowiska.

I właśnie ta komunikacyjna cisza jest dziś największym problemem. Sam brak sponsora można przecież wytłumaczyć sytuacją rynkową, oczekiwaniami finansowymi czy zakończeniem dotychczasowej współpracy. Znacznie trudniej natomiast zrozumieć, dlaczego w momencie, kiedy rozgrywki już się rozpoczęły, nie ma żadnej jasnej informacji na ten temat.

Czas na konkretną odpowiedź
Można mieć tylko nadzieję, że DZPN w najbliższym czasie tę sprawę wyjaśni, bo niezależnie od tego, czy przy nazwie Dolnośląskiego Pucharu Polski nadal będzie JAXAN, pojawi się zupełnie nowy sponsor, czy też związek zdecyduje się prowadzić rozgrywki bez partnera tytularnego, kluby i kibice powinni po prostu wiedzieć, jaka jest sytuacja.

Na razie pozostaje więc pytanie, które wraz z rozpoczęciem kolejnych rund będzie coraz bardziej aktualne: co właściwie dzieje się ze sponsorem tytularnym Dolnośląskiego Pucharu Polski i dlaczego Dolnośląski Związek Piłki Nożnej nadal nie zdecydował się tego oficjalnie zakomunikować?

Kluby - nie tylko w Podokręgu Legnickim - coraz intensywniej dopytują się o kasę z DolZPN, także o kasę po likwidacji OZPN-u itp. Taka piłkarska tykająca bomba, która może wysadzić prezesa Czajkowskiego? Pożyjemy, zobaczymy... Nie wszystko da się..."wygumkować"!

Bądź na bieżąco z regionem

Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką

Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Polecane dla Ciebie