Zabójca z Mołdawii w hotelu brutalnie zgwałcił znajomą
zj
LUBIN. Sąd skazał 33-letniego obywatela Republiki Mołdawii Artura B. na 7 lat pozbawienia wolności za zgwałcenie kobiety w jednym z hoteli w Lubinie. Drugi z oskarżonych został uniewinniony od zarzutu udziału w zgwałceniu, natomiast odpowie za zniszczenie wyposażenia hotelowego. Wyrok zapadł 6 sierpnia 2026 r. Prokuratura oceniła rozstrzygnięcie jako słuszne.
25 marca 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Legnicy skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko obywatelom Republiki Mołdawii, 33-letniemu Arturowi B. oraz 27-letniemu Danielowi R. o udział w gwałcie na ich znajomej.
Sprawa dotyczyła wydarzeń, do których doszło 8 lipca 2025 r. w jednym z hoteli w Lubinie.
Pokrzywdzona oraz Daniel R., oboje będący obywatelami Republiki Mołdawii, na początku lipca 2025 roku przyjechali do Lubina w celu podjęcia pracy i zamieszkali wspólnie w wynajętym pokoju hotelowym. Byli wówczas w nieformalnym związku. W tym samym hotelu zatrzymał się także Artur B., którego oboje znali już wcześniej.
8 lipca 2025 roku od godzin porannych pokrzywdzona, Daniel R. oraz Artur B. przebywali wspólnie w pokoju i spożywali alkohol. Z uwagi na ich głośne zachowanie interweniowała obsługa hotelu.
W trakcie spotkania pomiędzy pokrzywdzoną a Danielem R. doszło do kłótni. Kobieta oświadczyła mu, że kończy ich związek. Następnie doszło do awantury i zniszczenia części wyposażenia pokoju hotelowego. Uszkodzone zostały między innymi drzwi, ościeżnica, wykładzina, ściany i meble.
Po opuszczeniu hotelu przez Daniela R. Artur B. zażądał od pokrzywdzonej współżycia seksualnego. Kobieta nie wyraziła na to zgody. Jak ustalono w toku postępowania, oskarżony użył wobec niej przemocy oraz groził jej pozbawieniem życia przy użyciu noża, a następnie doprowadził ją wbrew jej woli do obcowania płciowego.
Artur B. wielokrotnie uderzał pokrzywdzoną pięściami i kopał ją po całym ciele, w tym po twarzy, plecach, tułowiu i brzuchu. Kobieta doznała między innymi złamania kości nosa oraz przegrody nosa z przemieszczeniem odłamów kostnych, a także innych obrażeń powodujących naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni.
Zdarzenie zostało przerwane w wyniku interwencji innych osób, które weszły do pokoju na prośbę obsługi hotelu.
Prokurator oskarżył Artura B. o zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem, kwalifikując jego zachowanie z art. 197 § 4 k.k. W akcie oskarżenia przyjęto również, że działał w warunkach powrotu do przestępstwa, w związku z jego wcześniejszym skazaniem w Republice Mołdawii za zabójstwo.
Danielowi R. prokurator zarzucił udział wspólnie i w porozumieniu z Arturem B. w przestępstwie zgwałcenia, kwalifikując jego zachowanie z art. 197 § 3 pkt 1 k.k. Prokuratura oceniała jego zachowanie w kontekście udziału w przemocy wobec pokrzywdzonej oraz podania jej alkoholu i diazepamu w zamiarze doprowadzenia jej do obcowania płciowego wbrew jej woli.
Obu mężczyzn oskarżono ponadto o wspólne zniszczenie wyposażenia pokoju hotelowego i spowodowanie szkody w wysokości nie mniejszej niż 2,5 tys. zł, tj. o czyn z art. 288 § 1 k.k.
Artur B. w toku postępowania przygotowawczego zasadniczo nie przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni zgwałcenia. Częściowo przyznał się natomiast do udziału w uszkodzeniu wyposażenia pokoju.
Daniel R. nie przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni zgwałcenia.
Wyrok sądu
6 sierpnia 2026 r. sąd wydał wyrok w tej sprawie. Sąd uznał Artura B. za winnego zgwałcenia pokrzywdzonej, ustalając jednak odmiennie niż prokurator w akcie oskarżenia, że przestępstwa tego dopuścił się samodzielnie oraz nie działał w warunkach recydywy. Za ten czyn sąd wymierzył Arturowi B. karę 7 lat pozbawienia wolności.
Jednocześnie sąd zasądził od niego na rzecz pokrzywdzonej 8 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz orzekł zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez okres 5 lat.
Sąd uniewinnił Daniela R. od zarzutu udziału w zgwałceniu. Odmiennie sąd ocenił odpowiedzialność obu oskarżonych za zniszczenia w hotelu. Daniela R. uznał za winnego zniszczenia mienia i wymierzył mu karę 150 stawek dziennych grzywny po 30 zł każda, tj. łącznie 4,5 tys. zł. Ponadto zobowiązał go do naprawienia szkody poprzez zapłatę 2 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej właścicielki hotelu.
Artur B. został natomiast uniewinniony od zarzutu zniszczenia wyposażenia pokoju hotelowego.
Prokuratura, po analizie rozstrzygnięcia sądu, oceniła wyrok jako słuszny.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji