Bezpartyjnym Raczyńskiego bliżej do Rozwoju Plus? Czy jednak PSL jak w Sejmiku ?
LUBIN. Robert Raczyński pojawił się na Ogólnopolskim Forum Samorządowym Rozwój Plus w Tomaszowie Mazowieckim. Choć wydarzenie zgromadziło samorządowców z całej Polski, obecność prezydenta Lubina nie została szczególnie wyeksponowana ani w jego własnej komunikacji, ani na profilach osób związanych z jego środowiskiem. Czy to tylko spotkanie samorządowe, czy może sygnał dotyczący przyszłych politycznych układanek?
Ogólnopolskie Forum Samorządowe Rozwój Plus odbyło się 26 września w Tomaszowie Mazowieckim. Organizatorzy zapowiadali je jako spotkanie wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i radnych z całej Polski. W programie znalazło się m.in. wystąpienie Mateusza Morawieckiego oraz dyskusje dotyczące przyszłości samorządu. Wśród uczestników znalazł się również Robert Raczyński. I właśnie ten fakt może być interesujący z punktu widzenia przyszłości Bezpartyjnych Samorządowców.
Co ciekawe, o obecności prezydenta Lubina na tym wydarzeniu trudno jednak znaleźć informacje w jego własnych kanałach komunikacji. Nie pojawiły się one również - przynajmniej w sposób szczególnie widoczny - na profilach osób związanych z jego środowiskiem. Tymczasem Forum nie było zwykłym spotkaniem samorządowym.
Czy zatem obecność Raczyńskiego na pewno oznacza zbliżenie do Rozwoju Plus? Na tym etapie byłoby zdecydowanie za wcześnie, aby taką tezę stawiać. Tym bardziej że relacje Roberta Raczyńskiego z Mateuszem Morawieckim nie są niczym nowym.
Raczyński i Morawiecki - to nie jest nowa znajomość
Prezydent Lubina od lat dobrze oceniał współpracę z Mateuszem Morawieckim. W czasach, gdy Morawiecki stał na czele rządu, Lubin otrzymywał znaczące środki z programów rządowych. Raczyński wielokrotnie podkreślał znaczenie tej współpracy i swoich kontaktów z ówczesnym premierem. Dlatego spotkanie obu polityków w 2026 roku nie musi oznaczać żadnego nowego otwarcia. Może być po prostu kolejnym etapem relacji, które były budowane przez lata.
Pytanie brzmi jednak, czy te relacje mogą w przyszłości przełożyć się na szerszą współpracę polityczną.
PSL czy Rozwój Plus?
Bezpartyjni Samorządowcy Roberta Raczyńskiego mają bowiem więcej niż jedną możliwą drogę. Z jednej strony jest środowisko Mateusza Morawieckiego i rozwijający się projekt Rozwoju Plus. Forum w Tomaszowie Mazowieckim pokazuje, że projekt ten próbuje budować szerokie zaplecze wśród samorządowców. Samo wydarzenie było przedstawiane jako ogólnopolskie spotkanie środowisk samorządowych, a jego program mocno akcentował współpracę państwa z samorządami.
Z drugiej strony jest... PSL - środowisko, z którym Bezpartyjni już od kilku lat współpracują na Dolnym Śląsku. Po wyborach samorządowych w 2024 roku Bezpartyjni Samorządowcy i PSL utworzyli wspólny klub w dolnośląskim sejmiku „Polskie Stronnictwo Ludowe i Bezpartyjni Samorządowcy”, w którym zasiada pięciu radnych - trzech reprezentujących Bezpartyjnych i dwóch PSL. To istotny fakt, bo pokazuje, że współpraca z ludowcami nie jest dziś dla Bezpartyjnych czymś abstrakcyjnym. Taki model już funkcjonuje.
Co więcej, obecny układ sejmikowy pokazuje, że Bezpartyjni nie muszą automatycznie wybierać pomiędzy PiS a środowiskiem Morawieckiego. W praktyce potrafią funkcjonować w samorządowych układach, które są znacznie bardziej złożone niż podziały obowiązujące na poziomie ogólnopolskim. Raczyński nie musi jednak wybierać żadnej z tych dróg. Jest jeszcze trzecia możliwość - własny start.
To właśnie niezależność od ogólnopolskich partii była przez lata jednym z najważniejszych elementów marki Bezpartyjnych Samorządowców. Samo środowisko podkreślało, że jego działalność koncentruje się przede wszystkim na samorządzie i sprawach lokalnych. W 2024 roku Bezpartyjni wystawili własne listy do Sejmiku Dolnośląskiego, zdobywając trzy mandaty. Dlatego scenariusza, w którym środowisko Raczyńskiego ponownie próbuje budować własny projekt, również nie można dzisiaj wykluczyć.
Tym bardziej że polityczna historia Roberta Raczyńskiego pokazuje dużą elastyczność w budowaniu relacji. W różnych momentach Bezpartyjni współpracowali z różnymi środowiskami - również z PiS, KO (wcześniej PO), PSL czy szeroko rozumianą prawicą i centroprawicą. Samodzielność pozostawała jednak ważnym elementem ich politycznej tożsamości.
Raczyński sonduje kto co mu i jego ekipie zaoferuje ? I kto tak napradę da szansę przekroczenia progu Sejmowego...
Dlatego pytanie nie brzmi dziś wyłącznie: „Czy Raczyński zbliża się do Morawieckiego?” Relacja Raczyński-Morawiecki trwa od lat i nie jest żadną nowością. Ciekawsze jest pytanie, co z tej relacji może wyniknąć w przyszłości. Czy Bezpartyjni Samorządowcy pójdą w stronę Rozwoju Plus? Czy będą rozwijać sprawdzoną już współpracę z PSL? A może Robert Raczyński ponownie uzna, że największą wartością jest start pod własnym szyldem?
Na razie żadnego z tych scenariuszy nie można uznać za przesądzony. Jedno jest jednak warte odnotowania. W sytuacji, w której na polskiej scenie politycznej zaczynają powstawać nowe projekty, a dotychczasowe podziały coraz częściej mieszają się na poziomie samorządowym, Bezpartyjni Samorządowcy mają kilka możliwości i nie muszą dziś deklarować się po żadnej ze stron.
A obecność Roberta Raczyńskiego na Forum Rozwoju Plus może być zarówno zwykłą kontynuacją jego wieloletnich kontaktów z Mateuszem Morawieckim, jak i elementem szerszych rozmów o przyszłości.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji