Marcel Reguła postraszył mistrza Polski. Zagłębie Lubin z punktem w Poznaniu
Zagłębie Lubin było o krok od sprawienia dużej niespodzianki w Poznaniu. W niedzielnym meczu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy „Miedziowi” dwukrotnie obejmowali prowadzenie po trafieniach Marcela Reguły, ale Lech Poznań zdołał doprowadzić do remisu 2:2. Lubinianie kończyli spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Damiana Michalskiego. Bohaterem Zagłębia był Marcel Reguła, który dwukrotnie znalazł sposób na pokonanie bramkarza gospodarzy. Lech odpowiedział golami Patrika Wålemarka, który wykorzystał rzut karny, oraz Michała Gurgula.
Spotkanie odbyło się w wyjątkowej atmosferze ze względu na trwającą żałobę narodową. Kibice Lecha zrezygnowali z głośnego dopingu, a trybuny obserwowały wydarzenia na boisku w ciszy. Przed pierwszym gwizdkiem piłkarze i kibice minutą ciszy uczcili pamięć ofiar ataku z 7 listopada.
Od początku inicjatywę przejął Lech. Gospodarze atakowali, szukali kolejnych okazji i zmuszali Zlatana Alomerovicia do interwencji. Bramkarz Zagłębia był jednak znakomicie dysponowany i wielokrotnie ratował swoją drużynę. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Miedziowi zadali bolesny cios.
W doliczonym czasie gry, już po upływie podstawowych 45 minut, Zagłębie rozegrało wrzut z autu w pobliżu pola karnego Lecha. Antoni Kozubal stracił czujność, rywale wykorzystali jego gapiostwo i znaleźli się na drodze do bramki. Mateusz Lis nie zdołał zapobiec utracie gola. Na listę strzelców wpisał się Marcel Reguła, dając lubinianom prowadzenie 1:0.
Po przerwie Lech ruszył do odrabiania strat. W 52. minucie Patrick Wålemark wywalczył rzut karny, a następnie sam zamienił go na bramkę. W Poznaniu znów zrobiło się głośniej, ale radość gospodarzy trwała zaledwie cztery minuty. Marcel Reguła po raz drugi znalazł sposób na defensywę Kolejorza i Zagłębie ponownie prowadziło.
Lech miał piłkę, naciskał i szukał wyrównania, ale lubinianie długo skutecznie bronili korzystnego rezultatu. W 82. minucie sytuacja gości stała się jeszcze trudniejsza. Yannick Agnero wychodził na czystą pozycję, a Damian Michalski ratował zespół faulem. Sędzia nie miał wątpliwości i ukarał zawodnika Zagłębia czerwoną kartką.
Grający w dziesiątkę Miedziowi bronili się już niemal do ostatniego gwizdka. Wydawało się, że Lech po raz kolejny w tym sezonie będzie musiał przełknąć gorycz porażki. W 94. minucie Michał Gurgul znalazł jednak drogę do bramki Zagłębia i uratował gospodarzom remis.
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 2 : 2 ( 0 : 1)
Patrik Wålemark 52 (k), Michał Gurgul 90 - Marcel Reguła 45, 56
Lech: 1. Mateusz Lis - 2. Joel Pereira (89, 20. Robert Gumny), 72. Mateusz Skrzypczak, 59. Terry Yegbe, 15. Michał Gurgul - 10. Patrik Wålemark, 22. Radosław Murawski (74, 5. Gustav Berggren), 43. Antoni Kozubal (65, 54. Kamil Jakóbczyk), 24. Filip Jagiełło, 14. Leo Bengtsson (65, 77. Luis Palma) - 7. Yannick Agnero.
Zagłębie: 33. Zlatan Alomerović - 16. Josip Ćorluka, 31. Igor Orlikowski, 5. Aleks Ławniczak (46, 4. Damian Michalski), 3. Roman Jakuba, 6. David Čolina (78, 26. Jakub Kolan) - 44. Marcel Reguła, 8. Damian Dąbrowski (83, 11. Arkadiusz Woźniak), 39. Filip Kocaba, 20. Mateusz Dziewiatowski (65, 7. Jakub Sypek) - 18. Filip Szymczak (46, 37. Sebastian Kerk).
żółte kartki: Yegbe - Jakuba, Sypek.
czerwona kartka: Damian Michalski (82. minuta, Zagłębie, za faul taktyczny).
Fot.wpoznaniu.pl
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji