Niemoc Prochowiczanki trwa. Co mówi historia
PROCHOWICE. Prochowiczanka Prochowice w sezonie 2025/2026 finiszowała jako szósta drużyna Koleje Dolnośląskie IV ligi. Na zakończenie tamtych rozgrywek zremisowała na wyjeździe z AKS Strzegom 1:1. Kto mógł wtedy przypuszczać, że na początku października będzie to nadal ostatni czwartoligowy punkt prochowickiej „Gieksy”?
W obecną kampanię Prochowiczanie weszli fatalnie – dziesięć meczów i dziesięć porażek. Z pewnością nikt w najczarniejszych snach nie zakładał takiego początku. Tym bardziej, że przed startem sezonu nie było powodów do większego niepokoju. Do kadry dołączył doświadczony Mateusz Zatwarnicki, pozyskano także kilku młodzieżowców, między innymi z Akademii Miedzi Legnica. Również wyniki spotkań kontrolnych nie dawały niepokojących symptomów.
Co istotne, Prochowiczanka wcale nie prezentuje się piłkarsko tak źle, jak sugerowałby zerowy dorobek punktowy. Było już kilka spotkań, w których do zdobyczy zabrakło naprawdę niewiele. Z Moto Jelczem Oława niemal do 90. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis, ale ostatecznie rywale zwyciężyli 1:0. Różnicą tylko jednego gola „Gieksa” przegrywała między innymi również z Błyskawicą Gać, Polonią Bielany Wrocławskie czy Orłem Ząbkowice Śląskie.
Jeśli chodzi o pogromy, przydarzyły się dwa – z Chrobrym II Głogów 0:8 i Lechią Dzierżoniów 0:6, aczkolwiek w obu przypadkach mówimy o ekipach ze czołówki. Z kolei w minionej kolejce niewiele zabrakło, aby piłkarze z Prochowic wywieźli punkt z terenu mocnego GKS Mirków/Długołęka. Jedynego gola stracili dopiero w 71. minucie. Jednak, jak mówi stare piłkarskie porzekadło, liczy się to, co w sieci.
W historii IV ligi dolnośląskiej przypadek Prochowiczanki jest siódmym, kiedy drużyna po dziesięciu kolejkach pozostawała bez choćby jednego „oczka”. Tylko raz po tak fatalnym starcie udało się później utrzymać. Kto napisał historię ku pokrzepieniu serc w obecnej sytuacji Prochowiczanki? Tym zespołem była Sparta Grębocice.
W sezonie 2018/2019 po dziesięciu kolejkach miała na koncie okrągłe zero, ale później – przede wszystkim za sprawą bardzo dobrej rundy wiosennej – zgromadziła 30 punktów i zdołała zachować ligowy byt. Utrzymanie przypieczętowała w ostatniej serii gier, rozbijając u siebie swoją imienniczkę z Rudnej 5:0.
Jest jednak w tym wszystkim pewien haczyk. Były to czasy podziału IV ligi na dwie grupy, a Sparta rywalizowała w zachodniej. Poziom przy takim systemie był mimo wszystko niższy niż obecnie, kiedy wszystkie najlepsze dolnośląskie zespoły tego szczebla znajdują się w jednej stawce. Ponadto jeszcze przed rozpoczęciem tamtego sezonu z rozgrywek wycofała się Olimpia Kowary, więc jeden ubytek z ligi był znany już zawczasu.
Pozostałe przypadki zespołów, które po dziesięciu kolejkach nie miały na koncie żadnego punktu, kończyły się degradacją. Były to Lechia Dzierżoniów w sezonie 2003/2004, Nysa Zgorzelec w kampanii 2007/2008, Orzeł Sadowice w grupie wschodniej w sezonie 2016/2017, Pogoń Pieszyce w grupie wschodniej w rozgrywkach 2020/2021 oraz Jaworzanka 1946 Jawor w grupie zachodniej w sezonie 2022/2023.
Oczywiście trzeba pamiętać, że w poszczególnych latach ligi liczyły różną liczbę uczestników, co przekładało się na liczbę spotkań. Także funkcjonowanie dwóch grup wpływało na poziom rywalizacji, dlatego wszystkich tych przypadków nie można porównywać jeden do jednego. Warto jednak zaznaczyć, że każda z wymienionych ekip prędzej czy później zaczynała punktować. W przypadku Nysy Zgorzelec i Jaworzanki udało się nawet wydźwignąć z ostatniego miejsca. Co ciekawe, oba przypadki miały miejsce w sezonach, w których dokonywano poważnych reform rozgrywek.
W kampanii 2007/2008 Nysa zajęła 18. miejsce w 19-zespołowej IV lidze dolnośląskiej. Był to jednocześnie czas przygotowań do utworzenia III ligi dolnośląsko-lubuskiej i przesunięcia dotychczasowej IV ligi na piąty szczebel rozgrywkowy. Lokaty 17-19 oznaczały jednak degradację do Klas Okręgowych i Nysa spadła razem z AKS Strzegom oraz Orlą Wąsosz.
Z kolei Jaworzanka 1946 Jawor opuszczała IV ligę w sezonie 2022/2023, kiedy przywracano jednogrupowy format rozgrywek na Dolnym Śląsku. Liczba spadkowiczów była wtedy wyjątkowo duża, dlatego nawet zdecydowanie lepsza druga część sezonu mogła nie wystarczyć do zachowania ligowego bytu.
Zdecydowanie z największym hukiem spadały jednak kluby z powiatu dzierżoniowskiego. Lechia Dzierżoniów w sezonie 2003/2004 po dziesiątej kolejce do końca zmagań zdołała uzbierać zaledwie sześć punktów – wszystkie za remisy – i zajęła zdecydowanie ostatnie, osiemnaste miejsce. Jej los podzieliła kilkanaście lat później Pogoń Pieszyce. W sezonie 2020/2021, w grupie wschodniej IV ligi, zakończyła rywalizację z identycznym dorobkiem sześciu „oczek”, plasując się na ostatniej, dziewiętnastej pozycji.
Wracając do Prochowiczanki – szukając pierwszego przełamania zostanie w sobotę rzucona na naprawdę głęboką wodę. Do Prochowic przyjedzie bowiem lider rozgrywek, Piast Żmigród. Poprzeczka nie mogła zostać zawieszona wyżej.
Z drugiej strony gospodarze nie mają już właściwie nic do stracenia i z pewnością spróbują sprawić niespodziankę. Historia bezpośrednich spotkań obu zespołów jest zresztą dość wyrównana. Zdarzały się wysokie zwycięstwa Piasta, ale Prochowiczanka również potrafiła go pokonywać.
Ostatni pojedynek, rozegrany wiosną tego roku, zakończył się remisem 1:1. Wówczas Prochowiczanie mogli być z takiego rezultatu zadowoleni, ponieważ Piast – podobnie jak obecnie – należał do pretendentów do awansu. Teraz taki wynik zapewne wzięliby w ciemno.
W tabeli strata do przedostatniej Polonii Świdnica nie jest jeszcze duża – wynosi trzy punkty, natomiast do szesnastej Iskry Księginice sześć. Spędzenie zimy poza strefą spadkową będzie jednak bardzo trudne, choć matematycznie wciąż pozostaje realne. Jeśli jednak Prochowiczanka chce na wiosnę skutecznie walczyć o utrzymanie, punkty musi zacząć zdobywać już teraz.
Mecz Prochowiczanka Prochowice – Piast Żmigród odbędzie się w sobotę 3 października o godzinie 15:00 na stadionie przy Alei Wojska Polskiego w Prochowicach.
Spraw, aby nasze wiadomości były zawsze pod ręką
Wybierz preferowane źródło w Google lub zaobserwuj nas, aby częściej widzieć regionalne newsy w swojej przeglądarce.

Dziękujemy za Twój głos!
Komentarz został pomyślnie wysłany i pojawi się na stronie po akceptacji przez redakcję.
Zgłoś komentarz redakcji